Opublikowano Dodaj komentarz

Jakich pytań nie lubią biegacze?!

Biegacz to dość specyficzna grupa ludzi. Kiedy słyszą pytania, które wymienię poniżej, zalew ich krew. Ale tylko odpowiednia edukacja rodziny, przyjaciół i bliskich sprawi, że później ktoś nie popełni drugi raz tego samego błędu. Postaram się zebrać wszystkie ulubione pytania biegaczy w jednym artykule. Nie jednokrotnie sam spotykałem się z podobnymi zapytaniami szczególnie wtedy kiedy zaczynałem biegać czyli jakieś 12 lat temu. Wtedy jednak bieganie dla większości ludzi to była jakaś abstrakcja, a latanie w zimie w obcisłych rajtkach to było niezłe wyzwanie.

Wygrałeś ten bieg?

Spotykacie się na obiedzie rodzinym, opowiadasz jak było na biegu, co widziałeś itp… i nagle któryś z wujków pyta czy wygrałeś bieg… Co wtedy się dzieje? Konsternacja i weź tutaj wytłumacz, że 1145 miejsce sprawiło Ci radość, pokonałeś siebie i zrobiłeś to dla swojej przyjemności.

Jak długi jest ten maraton?

To już chyba sakramentalne pytanie, które najbardziej drażni biegaczy :D! Biegniesz maraton i dostajesz pytanie na ile jest ten maraton?! To już taki klasyk, ale warto powiedzieć i wytłumaczyć na jakim dystansie się biegło i wyedukować, żeby następnym razem nikt już nie powtórzył tego samego błędu i nie zapytał o to samo.

Czy bieganie Cię nie nudzi?

Sam często dostaję to pytanie. Czy bieganie mnie nudzi? Co robisz podczas 450-550 kilometrów przebieganych w ciągu miesiąca? Nigdy bieganie mnie nie nudziło i mam nadzieję że nigdy mnie nie znudzi. Zawsze mogę pobiec sobie w nowe miejsce, zwiedzić coś, zastanowić się nad ciężkimi tematami, pomodlić się, porozmyślać. To taki czas dla mnie w którym prawie nikt mi nie przeszkadza i mam chwilę tylko i wyłącznie dla siebie.

Nie za dużo wydajesz na buty? Po co Ci kolejna para butów?

Tylko biegacze rozumieją to jak można wydać 500-600 zł, a nawet 1000 zł na buty? Buty są jak opony z dobrym bieżnikiem. Słaba jakość bieżnika i zużyte buty to dodatkowe przeciążenia, które prędzej czy później skończą się kontuzją. Oczywiście nie dotyczy to wszystkim, a sam nakłaniam do szukania okazji bo w cenie 600zł można mieć całkiem przyzwoite 2 pary butów do biegania wyrwanych na promocji.

Idziesz biegać gdy pada deszcz albo jest mróz?

A czy Ty chodzisz do pracy jak pada deszcz albo na dworze jest zimno? Tak samo jest z bieganiem! Pogoda nie ma znaczenia, liczy się dobrze dobrany strój i dobre nastawienie. Dzięki temu bez problemu uda się zrealizować każdy trening nawet w najgorszych warunkach atmosferycznych.

Wyglądasz na chorego, jesteś strasznie chudy?!

Bo jak trenuję i biegam to spalam wszystko. Nie nie jestem chory i czuję się fantastycznie. W zasadzie to mam jeszcze do zrzucenia ze 2 kilogramy aby mieć swoją wagę startową. Tego nie zrozumieją normalni ludzie tylko biegacze… ?

Też bym pobiegał ale nie ma czasu…

To uwielbiam ? często słyszę takie o to uwagi, że ktoś by pobiegał ale nie ma czasu, po czym widzę na Instagramie albo w innych SM jak chwali się piwkiem na kanapie lub graniem na PlayStation przed telewizorem. No i to jest właśnie ten czas który mógłbyś wykorzystać właśnie na trening. Godzina to tylko 4% w ciągu dnia. Wystarczy że 3 razy w tygodniu po 30-50 minut trochę się poruszać a już mienisz nastawienie do życia.

Podsumowanie

Jestem ciekaw jakie Wy usłyszeliście najgłupsze pytania biegowe i które Was denerwują najbardziej? Czekam na Wasze komentarze.

autor Piotr Ślęzak

Dodaj komentarz