Opublikowano Dodaj komentarz

190KM W TYDZIEŃ. DLA AMATORA!?

Jak można zaaplikować amatorowi 190km w tydzień ? Ja się kurde pytam? Co autor miał na myśli? Po cholerę komuś, kto biega tygodniowo około 50km nagle taki przeskok…i to aż taki ?!

Generalnie to w dup… w nosie mam metody treningowe innych Trenerów. Każdy ma swoje podejście. Bardziej, bądź mniej słuszne, ale ma. Podejście wynikające z wykształecenia, własnej kariery zawodniczej, doświadczenia w pracy z zawodnikami lub po prostu jakieś „cuda”.  Ale jak słyszę coś takiego to z jednej strony jestem w szoku, a z drugiej strony bardzo mi przykro, że ludzie dają się tak nabierać, męczyć i niszczyć zdrowie, bo przecież „objętość trzeba robić”.  Tak głupie zachowania przecież strzelają w kolano naszej profesji…. a biegaczom to strzelają wtedy wszystkie stawy.

Nie dziwię się, że biegacze wciąż myślą, że im więcej tym lepiej skoro takie informacje wypływają „Z góry”, czyli od „Trenerów”. ….

Amator VS Zawodowiec

Aby zestawić tytułowe 190km/tydzień w treningu amatora zapytałem czołówkę naszych biegaczy ile kilometrów  robią w najcięższym okresie treningowym w przygotowaniu do maratonu. Oczywiście okres ten jest poprzedzony odpowiednim wprowadzeniem i przygotowaniem do tego typu obciążeń treningowych, a w tym przypadku objętoci. No i najważniejszy aspekt – to jest elita, osoby o specjalnym uzdolnieniu, możliwośćiach i długoletniej karierze sportowej.

Przykłady objętości treningowej topowych zawodników w przygotowaniu do maratonu:

  • Agnelika Mach – maraton 2:42:15 – maksymalnie 180-190km
  • Aleksandra Lisowska – maraton 2:33:13 – 165km
  • Marcin Chabowski – maraton 2:10:07 – 175-200km
  • Arkadiusz Gardzielewski – maraton – 2:11:34 – 228km

Podana objętość treningowa wyżej wymienionych zawodników to przecież objętość elitarnej grupy sportowców, którzy są szkoleni od młodzieńczych lat. Rozwijają swoje zdolności poprzez trening, jedzą, śpią i trenują. TY jesteś amatorem! Bawisz się w sport, dla ZDROWIA, odstresowania, odreagowania itd. Masz prace, dom, rodzinę, inne obowiązki itd…. Kopiowanie okrojonych wersji planów treningowych innych zawodników to BŁĄD, który wprowadzi Cię do grobu, a w najłagodniejszym wypadku zahamuje Twój rozwój.

Co jest najważniejsze w treningu ?

Odpowiedź jest jedna i prosta  – PODSTAWY! Mobilność i stabilność oraz siła.

Co Ty o tym sądzisz? Czy lubisz naparzać kilometry ?

Autor Paweł Matner

    Dodaj komentarz